niedziela, 30 października 2016

Pierwsza, ostatnia jesień

Pierwsza, ostatnia jesień

Nadeszła jesień
Pierwsza jesień bez Ciebie
Grzałem się w słońcu
które coraz rzadziej nas odwiedza
i podziwiałem kolory
Uczę się rozpoznawać je na nowo
stałem się daltonistą
odeszłaś wraz z nimi
Ty zawsze otoczona żywą barwą
zawstydzająca kwiaty wkoło
Nadeszła jesień
Niebo chodzi na szaro
Trawa już nie rośnie
Drzewa pożegnały liście
Zegar życia tyka dalej
Nie dla wszystkich tak samo
w moim wskazówki chodzą do tyłu
Żyje wspomnieniami
Utknąłem na mieliźnie pamięci
Rozdrapuje stare rany
Tworze nowe
Wymyślam sposoby by Cię uszczęśliwić
Wiem, kompensacja
Dręczą mnie spalone okazje,
Powiedz jak reanimować naszą radość?
Czy ta jesień się kiedyś skończy?



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz