Dziś Twoje urodziny
Trzydzieste,
Dopiero trzydzieste
Nie zdążyłem spytać o prezent
Zawsze pytałem
Kochanie, czego pragniesz?
Czego potrzebujesz?
Żyć byś chciała?
Uwierz, nie potrafię
choć serce mi się kraja
Tęsknisz?
Nic nie poradzę
Tysiące łez wylałem
a tęsknoty nie pokonałem
Jak sobie radze?
Zmieniłem się
Zmieniłaś mnie
Żyje mimo straty
Tak trochę na raty
Zabrano nam wszystko
Wspólne plany, pragnienia,
Przyszłość całą
A teraz same wyrzuty, strupy
Została tylko przeszłość
Żywe wspomnienia
Radosne uniesienia
Masz ochotę na taniec?
Ostatni taniec
Tylko my we dwoje
Blisko, na odległość oddechu
By poczuć Twoje ciepło
Dawną intymność
Ciągle się żarzy
Nie zgasła jeszcze
Tak ładnie pachniesz
Nie płacz
Proszę, tańcz
Niech poczuje to ostatni raz
Twoje istnienie
Moje największe natchnienie
Ala, Najdroższa