niedziela, 30 października 2016

Niedokończona podróż

Niedokończona podróż


Niedokończona podróż
Ty i ja razem, na pełny etat
Daleko, wysoko,
poza strefą komfortu
Kręcimy, pchamy, na przełęcz się wspinamy
Byle do przodu
Każdy dzień nowe wyzwanie
kryzys, przełamanie,
olśnienie, piękne zadośćuczynienie
Duma mnie rozpiera
Już nie jesteś w cieniu swego bohatera
Silna, dzielna,
Zuch dziewczyna
Coś mnie jednak poniewiera
Dobry sen mi zabrano
W zamian udręki dano
Kierownik wyprawy
zawsze sobie poradzi
Człowiek z żelaza
Twardy i odważny,
A jednak
Rdza go zżera
Spokojnie, przecież już blisko
Ciężka głowa, letnia bryza
Jedziemy, nie, płyniemy
Jesteśmy tuż, tuż
Zaraz wytchnienie, ostateczne spełnienie
Nagle, niemy krzyk
Ciche westchnienie
Totalne zawieszenie
Szach macht
Fizyczny krach
Dół, strasznie głęboki dół...
Gdzie to wytchnienie?
Gdzie to spełnienie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz